http://dzikiszlak.com
O mnie Notatki z podróżyGaleria

Notatki z podróży

2015-08-09

Rybka po buriacku: SAGUDAJ

O specyficznej prostocie kuchni buriackiej wspominałem już wcześniej.

Nie należy jej jednak w żadnym wypadku mylić z prymitywizmem, prostactwem lub bylejakością.

Smaki buriackich potraw są wyraźne, charakterystyczne, jednoznaczne, a cechą tej kuchni jest utrzymanie naturalnego smaku konkretnych składników potrawy.

Z tych względów właśnie zwykle składników jest niewiele, zbędnych dodatków nie ma wcale, a proces przygotowania krótki i nieskomplikowany.

Pisałem już o rybce z ogniska, teraz napiszę o innej buriackiej potrawie, pozwalającej poczuć jedzącemu jak świeża ryba smakuje naprawdę, prosty przepis do zastosowania wszędzie gdzie jest dobra świeża ryba i czysta pitna woda.

Żeby jeszcze rzecz uprościć tym razem obędzie się bez obróbki termicznej, a całość prac związanych z przygotowaniem potrawy zamyka się w czasie sześciu minut, no powiedzmy, że dla dokładniejszych i mniej wprawnych czas może się wydłużyć do siedmiu minut.

Potrzebne składniki to świeża dobra ryba polecam lipienia, pstrąga, sieję, sielawę lub inną niezbyt ościstą, łatwą do filetowania, o mięsie niezbyt intensywnie pachnącym ale za to dość tłustym, sól w ilości sporej, czosnek w ilości kilku ząbków, pieprz, kilka liści laurowych, czysta woda, dla tych o bardziej wyrafinowanym smaku i spragnionym egzotycznej finezji - dodatkowo niewielka cebula.

Przygotowanie potrawy jest banalne, rybę kroimy w bardzo wąskie dzwonki, kręgosłup i ości przy okazji usuwamy, pokrojoną rybę obsypujemy obficie solą (obficie to znaczy obficie, soli używamy w ilościach od garści w górę) i zostawiamy na pięć minut, w tym czasie miażdżymy czosnek i jeśli chcemy dodatkowo bardzo drobno siekamy cebulę. Po upływie owych magicznych pięciu minut przy użyciu czystej wody przepłukujemy rybę z soli, sprawdzamy smakowo czy nie jest jeszcze za słona, (jeśli jest to płukamy ponownie) jeśli już smakuje dobrze, dodajemy do niej zmiażdżony czosnek, drobno posiekaną cebulę, sporo pieprzu, pokruszone liście laurowe i polewamy oliwą lub olejem.

Wszystko razem dokładnie mieszamy.

Gotowe.

 sagudaj tak właśnie powinien wyglądać

Smacznego.

Osobiście uwielbiam.

 

Podziel się swoimi uwagami
Imie :
Treść :
Zaznacz, że nie jesteś robotem
2017-11-26 22:49
Powrót